www.azja.wiadome.com.pl

Wiadomości - Wiadomości z różnych dziedzin
Strona główna


Kategorie:
Aktualnosci
Auto
Biznes
DuzyFormat
Finanse
Firma
Firmy
Gospodarka
Internet
Komputery
Kraj
Kuchnia
Kultura
Manager
Media
Nauka
Opinie
Podatki
Polityka
Praca
PrawoGospodarcze
Programy
PrzegladPrasy
Publikacje
Raporty
Rozmaitosci
Rynek
Sport
Sprzet
Swiat
SygnalyDnia
Technologia
Technologie
Telefony
Telekomunikacja
Warszawa
Wiadomosci
Wiara
Wiedza
Wydarzenia
ZycieNaLuzie


Jak naziści widzieli Powstanie
Muzyka z "Odysei kosmicznej", wizualizacje, statyści i chór. W Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Klata przygotowuje...

>>


Źródła:
gazeta.pl >>>
dziennik.pl >>>
idg.pl >>>
zw.com.pl >>>
polskieradio.pl >>>
egospodarka.pl >>>
tvp.pl >>>
opoka.org.pl >>>
di.com.pl >>>
bankier.pl >>>
media2.pl >>>
rmf.fm >>>
tweaks.pl >>>
linux.pl >>>
gazetaprawna.pl >>>
money.pl >>>

Wiadome niusy


2008-01-23
Wiadomosci / s Janusz Palikot pozostanie przewodniczącym komisji "Przyjazne Państwo"
Poseł Janusz Palikot z PO pozostanie przewodniczącym sejmowej komisji nadzwyczajnej "Przyjazne Państwo". Członkowie komisji odrzucili wniosek posłów PiS-u o odwołanie Palikota.
Paweł Poncyljusz z Prawa i Sprawiedliwości, który złożył wniosek, tłumaczył, że zdaniem jego ugrupowania poseł Palikot swoimi wystąpieniami kompromituje prace komisji. Za niedopuszczalny uznał wpis na blogu posła Platformy Obywatelskiej, w którym znalazła się insynuacja, że prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu.
Poseł Poncyljusz pojawił się na posiedzeniu komisji z koszem wypełnionym butelkami taniego wina, który wręczył przewodniczącemu Palikotowi.
Po głosowaniu Janusz Palikot podziękował za zaufanie członkom komisji i obiecał, że od tej pory skupi się głównie na jej pracach. Dał słowo, że będzie unikał kontrowersyjnych wystąpień, które mogłyby zaszkodzić komisji.
Komisja "Przyjazne państwo" zajmie się zmianami w prawie, które ułatwią prowadzenie biznesu. Komisja zacznie pracę od spotkań z różnymi organizacjami i środowiskami, które mają już opracowane własne wnioski dotyczące likwidacji biurokratycznych barier w działalności gospodarczej.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s Lech Kaczyński spotkał się z przedstawicielami Polskiej Rady Ekumenicznej
Prezydent Lech Kaczyński spotkał się ze zwierzchnikami i przedstawicielami Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Spotkanie poprzedziła wspólna modlitwa w prezydenckiej kaplicy.
Prezes Polskiej Rady Ekumenicznej arcybiskup Jeremiasz, dziekując za wspólną modlitwę, powiedział, że spotkanie z prezydentem RP jest wydarzeniem ważnym nie tylko w historii Kościołów, ale także państwa polskiego.
"Jest to fakt, który buduje tradycję i tak bardzo potrzebną postawę" - mówił arcybiskup Jeremiasz, życząc wszystkim wspólnej pracy na rzecz dobra ogółu - pracy, która będzie zmierzała do osiągnięcia stanu spokoju społecznego, równouprawnienia i dobrobytu.
Prezydent Lech Kaczyński, zwracając się do zebranych, zauważył, że Polska jest krajem wielu wyznań i "to rodzi potrzebę dialogu". Jak powiedział - dialog ekumeniczny nie jest sprawą władzy państwowej, która może tylko wyrażać swoją satysfakcję ze wzgędu na jego postęp. "Dialog ma też szersze znaczenie, nie tylko czysto religijne" - mówił Lech Kaczyński, przywołując słowa Jana Pawła II, że "dialog jest natruralnym sposobem dochodzenia do jedności ludzi o różnych punktach widzenia, o różnych filozofiach".
Oprócz zwierzchników i przedstawicieli Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej, w spotkaniu i modlitwie uczestniczyli: metropolita warszawski, arcybiskup Kazimierz Nycz, biskup Tadeusz Pikus, przewodniczący zespołu episkopatu do spraw kontaktów z Polską Radą Ekumeniczną oraz profesor Andrzej Stelmachowski, przewodniczący Wspólnoty Polskiej.
Obszerna relacja z tego spotkania w Programie 1 Polskiego Radia dziś o godzinie 19.05.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s Jacek Cichocki został następcą Pawła Grasia w Kancelarii Premiera
Jacek Cichocki został nowym doradcą premiera do spraw bezpieczeństwa. Zastąpił na tym stanowisku Pawła Grasia, który zrezygnował z powodów osobistych.
Jacek Cichocki ma 37 lat. Jest znawcą problematyki wschodniej. Do niedawna kierował Ośrodkiem Studiów Wschodnich.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s Premier odwołał Zbigniewa Nowka z funkcji szefa Agencji Wywiadu
Premier odwołał Zbigniewa Nowka z funkcji Agencji Wywiadu. Donald Tusk poinfomował, że kandydatem na nowego szefa Agencji jest Andrzej Ananicz.
Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier poinformował, że zwrócił się niedawno do Zbigniewa Nowka z prośbą o rezygnację z funkcji szefa Agencji Wywiadu. Ponieważ jednak Nowek nie przyjął tej propozycji, premier zdymisjonował go ze stanowiska.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s "Katyń" został nominowany do Oskara
Film Andrzeja Wajdy `Katyń" zostal nominowany do Oskara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Nominacje ogłoszono w Samuel Goldwyn Theather w Hollywood.
Andrzej Wajda powiedział kilka dni temu Informacyjnej Agencji Radiowej, że byłby szczęśliwy, gdyby "Katyń" zdobył nominację, ponieważ wtedy sprawę mordu katyńskiego udałoby się przedstawić zagranicznym widzom. "Kto wie, wszystko jest możliwe" - powiedział Wajda, który otrzymał już Oscara za całokształt twórczości.
"Katyń" będzie rywalizował o najbardziej prestiżową nagrodę filmową z 4 innymi filmami. Oskary zostaną wręczone 24 lutego.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s "Piotruś i Wilk" otrzymał nominację do Oskara w kat. najlepszy film animowany
Film lalkowy "Piotruś i Wilk" otrzymał nominację do Oskara w kategorii najlepszy film animowany. Film, będący ekranizacją baśni muzycznej Sergiusza Prokofiewa, jest dziełem łódzkiej spółki Se-ma-for i brytyjskiej firmy BreakThru Films.
Nominację w kategorii najlepszy film obcojęzyczny otrzymał "Katyń" Andrzeja Wajdy.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s Andrzej Walkowiak odczytał projekt dezyderatu w sprawie abonamentu
Poseł Andrzej Walkowiak w imieniu Prawa i Sprawiedliwości odczytał projekt dezyderatu w sprawie abonamentu. Członek Komisji Kultury i Środków Przekazu powiedział, że zapowiedzi ograniczenia lub likwidacji abonamentu radiowo-telewizyjnego szkodzą polskiej kulturze.
Zdaniem posła PiS media publiczne są dobrem wspólnym. Walkowiak podkreślił, że obowiązujące w kraju prawo nakłada na obywateli i instytucje obowiązek opłacania abonamentu. Według członka Komisji Kultury i Środków Przekazu zła atmosfera wokół mediów publicznych powstała w trakcie ostatnich wyborów parlamentarnych, podczas których część polityków podkreślało potrzebę likwidacji, lub ograniczenia abonamentu.
Projekt dezyderatu skierowany miał być do premiera Donalda Tuska i rządu. Jednak członkowie komisji nie wyrazili zgody na wystosowanie go jako oficjalnego pisma Komisji Kultury i Środków Przekazu.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s PiS krytykuje nowelizację ustawy o KRRiTV autorstwa PO
Według prezesa Jarosława Kaczyńskiego projekt prowadzi do likwidacji pluralizmu mediów elektronicznych i zagraża demokracji. Projekt ogranicza kompetencje Krajowej Rady i zwiększa liczbę jej członków. Przyznawaniem koncesji, kontrolowaniem nadawców oraz przyznawaniem lub odbieraniem statusu nadawcy społecznego ma zajmować się Urząd Komunikacji Elektronicznej, podległy premierowi. Były premier uważa, że w ten sposób nawet media prywatne znajdą się pod polityczną kontrolą. Jego zdaniem ustawa znacznie zwiększy siłę rzadu względem mediów zarówno publicznych jak i prywtnych.
Była szefowa KRRiTV Elżbieta Kruk dodała, że projekt nie tylko odbiera Krajowej Radzie kompetencje zapisane w Konstytucji, ale także jest sprzeczny z prawem europejskim. Jej zdaniem regulator rynków elektornicznych nie może podlegac bezpośrednio szefowi rządu a projekt nowej ustawy takie rozwiązanie przewiduje.
Zdamiem Eleżbiety Kruk po wejściu w życie nowej ustawy Krajowa Rada stanie się tylko organizatorem konkursów na członków zarządów i rad nadzorczych mediów publicznych ponieważ o powoływaniu i odwoływaniu tych osób będzie decydował Minister Skarbu. Jej zdaniem KRRiTV straci swoje dotychczasowe uprawnienia a co za tym idzie zdolności kontrolne. Kruk dodała, że instytucja ta równocześnie będzie ponosić odpowiedzialność za decyzję podejmowane na innych szczeblach.
Poseł Paweł Kowal przypomniał, że PO zapowiadała likwidację KRRiTV i jest konsekwentna. Zdaniem polityka PiS nie będzie już niezależnych regulatorów na rynku mediów, w zamian będą funkcjonowac instytucje bez kompetencji.
Według Pawła Kowala autorom nowelizacji chodzi o to by szybko zlikwidować media publiczne, osłabić i podporządkować rządowi media komercyjne oraz osłabić media społeczne.
Jarosław Kaczyński zapewnił, że PiS wszelkimi zgodnymi z prawem metodami będzie przeciwstawiać się uchwaleniu ustawy.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s Czterech wybitnych twórców radiowych odebrało dyplomy z okazji 50-lecia istnienia Studia Eksperymentalnego PR
Profesor Włodzimierz Kotoński, Bohdan Mazurek, Eugeniusz Rudnik i profesor Krzysztof Szlifirski byli pionierami w tworzeniu w Polsce nowych technologii radiowych. Mieli taką możliwość dzięki powołaniu w 1957 roku Studia Eksperymentalnego, jednej z nielicznych na świecie pracowni dżwięku, muzyki elektronicznej i nowych technologii radiowych. Studio było czwartą tego typu placówką na świecie.
W latach 50-tych, 60-tych, 70-tych było jedynym w Polsce profesjonalnym studiem muzyki elektroakustycznej. Organizowao koncerty tej muzyki, posiadało bogatą bibliotekę utworów zrealizowanych nie tylko w Polsce, ale w studiach muzyki elektroakustycznej na całym świecie.
Prezes Polskiego Radia wręczając dyplomy i gratulując laureatom nawiązał do dzisiejszego posiedzenia sejmowej komisji kultury i wypowedzi polityków pytających o sens istnienia radia publicznego i powód dla którego płacimy abonament. Prezes Czabański zapewnił, że Polskie Radio zawsze będzie poczuwało się do swoich obowiązków i wobec twórców i wobec polskiej kultury i wobec słuchaczy w przybliżaniu im kultry w każdym jej przejawie.
Laureaci ze wzruszeniem wspominali początki studia i wspaniałą atmosferę w nim panującą mimo, że łatwo nie było.
Założycielem Studia oraz jego szefem przez pierwszych 28 lat istnienia był Józef Patkowski - wybitny muzykolog, akustyk, animator życia muzycznego, póżniej wieloletni prezes Związku Kompozytorów Polskich.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-23
Wiadomosci / s Justyna Kowalczyk wygrała zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich
Justyna Kowalczyk wygrała zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich w kanadyjskim Canmore. Polka zwyciężyła w biegu na dochodzenie na 15 kilometrów.
Polka, brązowa medalistka ostatnich zimowych igrzysk olimpijskich, pokonała na mecie Rosjanki - Jewgienię Miedwiediewą oraz Olgę Roczewą. To drugie zwycięstwo Kowalczyk w historii jej występów w Pucharze Świata - po raz pierwszy wygrała niemal rok temu w estońskim Otepaa na dystansie 10 kilometrów techniką klasyczną. W tym roku jej najlepszym wynikiem było 3. miejsce, które zdobywała pięciokrotnie.
Przed dzisiejszymi zawodami Polka zajmowała 6. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata sezonu 2007/2008. Po zwycięstwie awansowała na 5. miejsce, a do czwartej Astrid Jacobsen z Norwegii traci tylko cztery punkty. Prowadzi Szwedka Charlotte Kalla.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s Beata Sawicka będzie jutro zeznawać jako świadek w poznańskiej prokuraturze
Była posłanka PO Beata Sawicka - podejrzewana o korupcję - będzie jutro zeznawać jako świadek w poznańskiej prokuraturze. Śledczy w Poznaniu prowadzą postępowanie sprawdzające w sprawie doniesienia byłej posłanki na działanie funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w jej sprawie.
W opinii pełnomocnika Sawickiej, mecenasa Jacka Dubois, podczas zorganizowanej wobec byłej posłanki prowokacji doszło do naruszenia prawa. Mecenas poinformował, że jego klientka doszła do wniosku, że agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego złamali reguły swojego postępowania, określone w ustawie o CBA.
Mecenas Dubois dodaje, że Sawicka o swoich zastrzeżeniach poinformowała prokuratura generalnego jesienią ubiegłego roku. Na początku tego miesiąca sprawa została przekazana poznańskiej Prokuraturze Okręgowej. Na razie jest tam prowadzone postępowanie sprawdzające. Podjecie go oznacza, że prokuratorzy uznali zawiadamienie Beaty Sawickiej za niewystarczające do stwierdzenia naruszenia prawa.
Prokuratura ma miesiąc na przeprowadzenie postępowania sprawdzającego. Oddzielne śledztwo w sprawie przyjęcia łapówki przez Beatę Sawicką prowadzą także poznańscy prokuratorzy w oddziale zamiejscowym Prokuratury Krajowej. Postawili byłej posłance zarzuty korupcyjne. Według śledczych, Sawicka za próbę ustawienia przetargu na zakup działki na Helu, wzięła 100 tysięcy złotych łapówki. Grozi jej do 10 lat więzienia.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s W warszawskim Centrum "Dialog" rozpoczyna się o godz. 12 Biały Szczyt
W warszawskim Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" rozpoczyna się o 12 Biały Szczyt. To spotkanie rządu ze środowiskiem medycznym.
Organizatorzy spotkania - premier i minister zdrowia - zaprosił przedstawicieli wszystkich organizacji związkowych reprezentujących pracowników ochrony zdrowia, pracodawców służby zdrowia i samorządów lekarskich. Będą też przedstawiciele prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Rząd i środowisko medyczne wiążą duże nadzieje z Białym Szczytem. Premier Donald Tusk zapowiedział, że na dzisiejszym spotkaniu będzie mało polityki, a za to wiele propozycji postawienia na nogi służby zdrowia.
Środowisko medyczne, a więc lekarze, pielęgniarki, ratownicy i technicy medyczni, czekają na konkrety - czyli jakie dostaną podwyżki i kiedy. Ze względu na Biały Szczyt ratownicy medyczni zdecydowali o wstrzymaniu planowanego na dziś strajku. W szpitalach dwugodzinny strajk ostrzegawczy zapowiadają jednak pielęgniarki oraz radiolodzy i technicy medyczni. Wszyscy czekają z decyzją o jego rozpoczęciu na wyniki rozmów dzisiejszych szpitali i wyniki dzisiejszego szczytu.
Premier Donald tusk zarezerwował na Biały Szczyt cały dzień. Zapowiada, że w razie potrzeby rozmowy ze związkowcami potrwają nawet do wieczora.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s Donald Tusk: Mam nadzieję, że efektem "białego szczytu" będzie dobre prawo
Premier Donald Tusk wyraził nadzieję, że efektem dzisiejszego spotkania "białego szczytu" będzie dobre prawo. Zastrzegł przy tym, że rozmowy przedstawicieli środowiska medycznego w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" nie mają dotyczyć kwestii zarobków a rozwiązania problemów służby zdrowia. Dodał równoczesnie, że dzisiejsze spotkanie to dopiero zapowiedź kolejnych - także w mniejszym gronie.
W dzisiejszych rozmowach biorą udział przedstawiciele między innymi wszystkich organizacji związkowych reprezentujących pracowników ochrony zdrowia, pracodawców służby zdrowia i samorządów lekarskich.
Reprezentująca prezydenta Anna Fotyga wyraziła nadzieję, że uda się osiągnąć dobry kompromis w sprawie służby zdrowia. Dlatego, jak tłumaczyła minister z Kancelarii Prezydenta, Lech Kaczyński tak mocno zaangażował się w konsultacje ze wszystkim partiami politycznymi. Szefowa Kancelarii Prezydenta zaznaczyła, że tylko w atmosferze pokoju politycznego wokół problemu służby zdrowia, można osiągnać porozumienie.
Środowisko medyczne, a więc lekarze, pielęgniarki, ratownicy i technicy medyczni, czekają na konkrety - zapowiedział jeszcze przed rozpoczęciem "szczytu" prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł. Podkeślił przy tym, że nie chodzi o kompromis ale o przedstawienie rządzącym rzeczywistej sytuacji w służbie zdrowia i przekonanie strony rządowej, że służbie zdrowia są potrzebne dodatkowe pieniądze.
Przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarności" Maria Ochman zaznaczyła, że nie ma różnic między uczestnikami szczytu, jeśli chodzi o potrzebę znalezienia systemowego rozwiązania problemów służby zdrowia.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s P. Gosiewski: rząd nie planował użycia siły przeciwko pielęgniarkom
Były wicepremier Przemysław Gosiewski zaprzeczył by rząd Jarosława Kaczyńskiego planował użycie siły przeciwko pielęgniarkom protestującym przed Kancelarią Premiera. Zaprzeczył tym samym dzisiejszym informacjom Janusza Kaczmarka, byłego ministra spraw wewnętrznych i adminstracji, który na antenie RMF FM powiedział, że zwolennikiem takiego rozwiązania był właśnie Gosiewski. "Problem może być załatwiony w przeciągu kilku godzin, kiedy zjadą się radiowozy policyjne. Panie pielęgniarki weźmie się za ręce i nogi, i do tych radiowozów się wsadzi" - powiedział zdaniem byłego szefa MSWiA Przemysław Gosiewski.
Na konferencji prasowej w Kielcach Przemysław Gosiewski oświadczył, że nigdy nie użył takich słów i nie opowiadał się za pacyfikacją. Jedyne kontakty z policją dotyczyły udrożnienia ruchu w Alejach Ujazdowskich" - dodał. Jak zapewnił, nie były rozpatrywane żadne scenariusze opróżnienia białego miasteczka.
Przemysław Gosiewski dodał, że rząd nie zdecydował się na użycie siły wobec okupujących Kancelarię pielęgniarek, mimo, że - jak powiedział "ten protest był nielegalny". "Poprosiliśmy jedynie o pomoc psychologów policyjnych, którzy mieli pomóc w nakłonieniu sióstr do opuszczenia budynku Kancelarii" - powiedział były wicepremier.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s Trwa "Biały Szczyt" dotyczący sytuacji w służbie zdrowia
Trwa spotkanie premiera Donalda Tuska z przedstawicielami środowisk medycznych. W debacie na temat ochrony zdrowia bierze udział niemal siedemdziesiąt osób. Spotkanie prowadzi premier. Już w tej chwili do zabrania głosu zapisało się prawie trzydzieści osób.
W kuluarach przedstawiciele lekarskich związków zawodowych sceptycznie oceniają szanse na merytoryczne efekty spotkania.
Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel uważa, że dzisiejszy "biały szczyt" nie przyniesie konkretnych rozwiązań. Jak mówi, premier poświęcił na spotkanie zbyt mało czasu a każdy ma jedynie około trzy minuty na wypowiedź. Bukiel wyraził nadzieję, że dalszy ciąg rozmów przyniesie lepsze rezultaty.
Premier Donald Tusk zaproponował, aby uczestnicy białego szczytu spotykali się na takich jak dziś, plenarnych posiedzieniach przez dwa miesiące.
Zaproponował też, aby stworzyć komitet sterujący, który organizowałby spotkania. Donald Tusk zapewnił, że dziś poświęci tyle czasu, ile trzeba aby wysłuchać każdego głosu w sprawie sytuacji w ochronie zdrowia.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s Ewa Kopacz: ZOZ może funkcjonować w formie spółki handlowej
Minister zdrowia powiedziała podczas "białego szczytu", że ZOZ może funkcjonować w formie spółki handlowej. Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej znalazła się wśród przedstawionych przez Ewę Kopacz projektów ustaw dotyczących zdrowia, nad którymi pracuje rząd.
Minister podkreśliła, że zapisy ustawy ochronią ZOZ-y przed dziką prywatyzacją. Nie będzie można między innymi zbyć udziałów w ZOZ-ie poniżej 51 procent. Ustawa wprowadza nową formę zarządzania medycznego. Zarządzanie ZOZ-em będzie mogło być albo ordynatorskie, albo konsultanckie.
"Biały szczyt" ma być pierwszym, ale nie ostatnim spotkaniem plenarnym w tak szerokim gronie. Premier Donald Tusk zaproponował uczestnikom szczytu, żeby spotykali się przez najbliższe dwa miesiące. Natomiast dziś zapowiedział, że poświęci tyle czasu, ile będzie trzeba, żeby wysłuchać wszystkich uczestników. Szczyt obraduje w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s Donald Tusk zaapelował do środowiska medycznego o czas dla rządu
Premier Donald Tusk zaapelował do środowiska medycznego o czas dla rządu na domknięcie pakietu ustaw, reformujących system ochrony zdrowia. Premier uczestniczy w obradach "białego szczytu" w Warszawie.
Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Dorota Gardias powiedziała, że pielęgniarki są gotowe dać rządowi czas. W zamian oczekują jednak konkretnych gwarancji podwyżek w przyszłości. Gardias dodała, że związek jest gotowy podpisać z premierem pakt społeczny i zagwarantować na rok czy półtora spokój i nieorganizowanie strajków. Musi jednak już dziś otrzymać konkretne zapewnienia o podwyżkach. Dorota Gardias przyznała, że nie wie, skąd rząd weźmie na nie pieniądze.
Premier powiedział, że w tegorocznym budżecie trudno będzie o dodatkowe, duże środki na służbę zdrowia. Podwyżki dla nauczycieli to było wszystko, co z tego budżetu udało się uzyskać. Nie ma też możliwości dużych oszczędności w budżecie, związanych na przykład z wycofaniem wojsk z Iraku. Premier dodał, że w najbliższym czasie budżet nie będzie mógł spełnić nawet uzasadnionych oczekiwań płacowych.
Tusk zaproponował uczestnikom szczytu, by spotykali się przez najbliższe 2 miesiące, raz na 2, 3 tygodnie. "Od dzisiaj do konkluzji, do finału, powinno się odbyć trzy do czterech spotkań plenarnych" - powiedział Tusk. Ponadto między spotkaniami plenarnymi powinny - według premiera - spotykać się zespoły tematyczne. Oprócz nich, działałby komitet sterujący z pojedynczym przedstawicielem każdego ze środowisk, który monitorowałby kolejne spotkania plenarne, a także spotkania grup tematycznych.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s Coraz wiecej górników z "Budryka" prowadzi protest głodowy
W kopalni Budryk strajk głodowy prowadzi coraz więcej górników. Teraz na poziomie 1050 metrów jest ich 32. Na powierzchni taki protest prowadzi 4 pracowników kopalni. Kilkuset okupuje zakład na powierzchni i pod ziemią.
Tymczasem pracownicy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu rozpoznają teren kopalni "Budryk" na ewentualność akcji pożarowej. Prośbę o diagnozę sytuacji wystosowała dyrekcja koplani. Eksperci nie zjechali jednak na dół kopalni, gdyż nie pozwolili na to związkowcy. Pracowali na powierzchni, wykorzystując kopalnianą dokumentację.
Prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego Stanisław Parol poinformował, że czterech specjalistów zastanawiało się nad logistyką takiej akcji, m.in. gdzie należy budować tamy, stworzyć bazę ratowniczą czy gdzie ulokować chromatograf. "W tej chwili nie ma bezpośredniego zagrożenia, ale proces samozagrzewania się węgla następuje i będzie postępował" - podkreślił prezes.
Taka sytuacja może doprowadzić do powstania pożaru endogenicznego. Nie ma wtedy ognia, ale rośnie temperatura i zmienia się skład atmosfery.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s Polsko-ukraińska deklaracja dot. bezpieczeństwa podczas Euro 2012
Ministrowie spraw wewnętrznych Polski i Ukrainy podpisali w Warszawie deklarację w sprawie współdziałania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa podczas Euro 2012.
Szef MSWiA Grzegorz Schetyna podkreśla, że jest to dopiero wstęp do konkretnych działań. Na te przyjdzie czas dopiero w marcu tego roku po zatwierdzeniu listy stadionów, na których będą rozgrywane mecze mistrzostw. Grzegorz Schetyna powiedział, że dziś rozpoczęły się rozmowy na temat transferu wielu tysięcy kibiców. "To wydarzenie jest ogromne i wyzwanie jest wielkie" - dodał szef MSWiA.
Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Jurij Łucenka powiedział, że w rozmowach z Grzegorzem Schetyną poruszono sprawę utworzenia wspólnego polsko - ukraińskiego komitetu do spraw Euro 2012. W jego skład mają wchodzić przedstawiciele ministerstw spraw wewnętrznych Polski i Ukrainy, przedstawiciele UEFA i innych organizacji, które będą zajmować się przygotowaniem mistrzostw.
Grzegorz Schetyna wskazał na pierwszy termin, jaki pojawia się w polsko - ukraińskiej współpracy. Chodzi o czerwcowe mistrzostwa Euro 2008, których orgaznizacji będą uważnie przyglądać się nasze kraje. Schetyna zapowiedział zaproszenie Ukrainy na spotkanie ministrów spraw wewnętrznych Grupy G6 na temat organizacji Euro 2008.
Ukraina liczy na wsparcie swoich starań w dołączeniu do struktur Europolu i wspólne działania w kierunku poprawienia sytuacji ludności przygranicznej po wejściu Polski do strefy Schengen.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-22
Wiadomosci / s KRRiT negatywnie zaopiniowała projekt nowelizacji ustawy o rtv
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji negatywnie zaopiniowała projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Zdaniem Rady projekt ustawy należy napisać od nowa.
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski powiedział IAR, że zdaniem Rady projekt ustawy ma wiele mankamentów. Zdaniem Kołodziejskiego szczególnie kontrowersyjny jest pomysł przekazania kompetencji dotyczących regulacji rynku elektronicznego w ręce organu zależnego od rządu. Jego zdaniem takie rozwiązanie jest niezgodne z Konstytucją RP oraz standardami przyjętymi w Europie. Zastrzeżenia Krajowej Rady budzi także tryb powoływania członków rady oraz ich status prawny.
Projekt przygotowany przez Iwonę Śledzińską-Katarsińską zakłada między innymi zwiększenie z pięciu do siedmiu członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - trzech powoływałby Sejm, a po dwóch Senat i prezydent. Kandydaci do Rady powinni legitymować się co najmniej dwoma rekomendacjami uczelni akademickich lub stowarzyszeń. W projekcie znalazła się propozycja przeniesienia uprawnień do wydawania koncesji z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do Urzędu Regulacji Elektronicznej.
Opinia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji została przesłana do Sejmu, który jutro rozpocznie prace nad ustawą. Platforma Obywatelska zapowiada, że chciałaby uchwalić ustawę medialną w pierwszym półroczu 2008 roku
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s Kolejka przed przejściem granicznym w Dorohusku
Przed przejściem granicznym z Ukrainą w Dorohusku ustawiła się 45 kilometrowa kolejka. Tworzą ją 2 tysiące samochów ciężarowych, a czas oczekiwania szacuje się na 75 godzin.
Takie informacje dotarły do Polskiego Radia Lublin od kierowców i z Izby Celnej w Białej Podlaskiej. Na tym samym przejściu na wjazd do Polski TIR-y czekają 30 godzin.
Na innym przejściu z Ukrainą - w Hrebennem nie ma kolejek przy wyjeździe z Polski, natomiast na wjazd do naszego kraju trzeba czekać około 15 godzin.
Niewielkie kolejki także na polsko-białoruskim przejściu w Koroszczynie. Na wyjazd kierowcy czekają 6 godzin, na wjazd 5.
Jeśli chodzi o samochody osobowe - to jedynie 2 godziny czekają kierowcy przy wjeździe do Polski z Ukrainy przez przejście w Dorohusku.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s "Budryk": strajk się zaostrza
Nadal zaostrza się strajk w kopalni Budryk w Ornontowicach. Do głodujących 1050 metrów pod ziemią dołączył jeden z liderów strajku, Wiesław Wójtowicz.

Jak powiedział jeden z organizatorów strajku Grzegorz Bednarski, jest to już 27 osoba, która prowadzi pod ziemią strajk głodowy. Jak tłumaczy, Wojtowicz zdecydował się na tę drastyczną formę strajku, gdyż stwierdził, że nie widzi sensu w prowadzeniu dalszych rozmów z zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Na powierzchni głodówkę prowadzą cztery osoby. Ponad 150 osób prowadzi strajk okupacyjny na poziomie700 metrów, a ponad 200 górników na powierzchni.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s Roman Giertych: Janusz Palikot mógł podać nieprawdę w swym oświadczeniu majątkowym
Kancelaria Romana Giertycha informuje, że do lubelskiej prokuratury zostało złożone zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła PO Janusza Palikota.
"Zawiadomienie zostało złożone w piątek" - zapewnia Katarzyna Dorosz z kancelarii prawnej byłego posła Ligi Polskich Rodzin.
Informacji tej nie potwierdza na razie rzeczniczka lubelskiej prokuratury, Beata Syk - Jankowska. "Do 15.45 w piątek takie zawiadomienie nie trafiło do żadnego z prokuratorów" - mówi Syk -Jankowska. To może oznaczać, że zawiadomienie zostało złożone w piątek po południu, na tyle późno, że jest jeszcze w biurze podawczym.
Mecenas Roman Giertych twierdzi, że Palikot mógł podać nieprawdę w swym oświadczeniu majątkowym oraz działać na niekorzyść swojej żony, przenosząc akcje ze spółki "Jabłonna" do kontrolowanej wyłącznie przez siebie spółki w Luksemburgu.
Pismo w tej sprawie Roman Giertych, reprezentujący byłą żonę Palikota Marię Nowińską, złożył wcześniej w komisji etyki poselskiej. Palikot wydał wtedy oświadczenie, w którym zapewnił, że "wszystkie złożone przez niego oświadczenia majątkowe są prawdziwe oraz rzetelnie oddają stan jego majątku."
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s Radsław Sikorski odwiedzi Moskwę
Do Moskwy przybędzie około18 polski minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski. Oficjalny program wizyty rozpocznie się jutro.
Szef resortu spraw zagranicznych złoży najpierw wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza przy ścianie kremlowskiej. Na placu Łubianka przy Kamieniu Sołowieckim uczci pamięć ofiar zbrodni stalinowskich. Następnie Radosław Sikorski przeprowadzi rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem i doradcą prezydenta Władimira Putina, Siergiejem Jastrzębskim.
Przewiduje się, że jednym z głównych tematów rozmów ma być sprawa ewentualnego zainstalowania w Polsce elementów amerykańskiej tarczy rakietowej. Rosja konsekwentnie występuje przeciwko budowie tarczy w Europie Środkowej.
Szef polskiego MSZ omówi także szczegóły wizyty premiera Donalda Tuska w Rosji zaplanowanej na 8 lutego.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s Robert Draba: Premier powołał szefów dwóch służb bez opinii prezydenta
Premier powołał szefów dwóch służb bez opinii prezydenta - potwierdza wiceszef prezydenckiej kancelarii Robert Draba. Chodzi o Krzysztofa Bondaryka, który został szefem ABW oraz Macieja Hunię, który kieruje wywiadem wojskowym.
O tym, że przed powołaniem szefów służb premier powinien zasięgnąć opinii prezydenta napisał w piątek "Newsweek" na swoich stronach internetowych. Prezydencki minister Robert Draba, który jest teraz z Lechem Kaczyńskim w stolicy Gruzji potwierdził, że na początku stycznia do prezydenckiej kancelarii wpłynęły dwa wnioski od premiera.
"W jednym przypadku prezydent wysłał do premiera list z pytaniami dotyczącymi osoby, która ma zająć takie stanowisko. W drugim przypadku prezydent takiej opinii nie przygotował. Powołanie szefów służb bez opinii prezydenta jest przedwczesne. Nie jest to niezgodne z prawem, ale myślę, że jest to naruszenie dobrego obyczaju politycznego" - stwierdził Robert Draba.
Politycy Platformy Obywatelskiej odpowiadają, że stało się tak dlatego, że prezydent mógłby chcieć przeciągać wydanie opinii. Z kolei Kancelaria Premiera podała, że powołanie szefów służb było skonsultowane z Rządowym Centrum Legislacji i nie doszło tutaj do naruszenia prawa.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s Spór o żródło przecieku stenogramów z Rady Gabinetowej
Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej i Kancelarii Prezydenta spierają się o to, kto był źródłem medialnego przecieku stenogramów z posiedzenia Rady Gabinetowej, w ubiegłym tygodniu.
Prezydencki minister Michał Kamiński zapewnił, że Kancelaria Prezydenta nie jest źródłem przecieku stenogramów z posiedzenia ostatniej Rady Gabinetowej. Kamiński podkreśla, że nie tylko prezydent dysponował nagraniami z posiedzenia Rady.
Jak przekonuje stenogram i kasety od czwartku znajdują się w rękach Kancelarii Premiera, a publikacja, podkreśla minister, miała miejsce w sobotę. Zdaniem Kamińskiego Pałac Prezydencki nie jest więc stroną, w którą należy kierować pytania o los stenogramu.
Michał Kamiński uważa także, iż sama treść nagrań z Rady Gabinetowej pokazuje nieprzygotowanie strony rządowej do rozmów o reformie służby zdrowia. Jak mówi lektura stenogramów napełnia go smutkiem, bo - jak tłumaczy - ujawniona treść rozmów nie tylko pokazuje niestandardowe i nieeleganckie zachowanie rządu wobec prezydenta, ale przede wszystkim brak kompetencji Rady Ministrów w tej dziedzinie.
Michał Kamiński powiedział, że kłamstwem są opinie członków rządu, iż z winy prezydenta Rada Gabinetowa skończyła się nagle. Zwrócił on uwagę na to, że w stenogramie można przeczytać długie końcowe przemówienie prezydenta w którym podziękował on uczestnikom za udział oraz życzliwie pożegnał się z uczestnikami.
Z nagrania posiedzenia Rady Gabinetowej opublikowanego na stronach Kancelarii Premiera wynika również, że prezydent Lech Kaczyński powiedział do minister Ewy Kopacz: "To nie wiec, to Rada Gabinetowa". Według Michała Kamińskiego taki zwrot nie jest niekulturalny. Kamiński tłumaczy, że w sytuacji, gdy minister zdrowia używała stwierdzeń kolokwialnych i zamiast merytorycznie rozmawiać, posługiwała się hasłami, prezydent ma prawo zwrócić jej uwagę.
Tymczasem Jarosław Gowin z PO wskazuje, że to otoczenie prezydenta było źródłem przecieku stenogramów. Poseł Platformy Obywatelskiej uważa, że wynika to z treści przecieku, który przedstawia rząd Donalda Tuska w niekorzystnym świetle.
Jak przekonuje porównując opublikowane wczoraj przez " Dziennik" fragmenty z pełną wersją, zamieszczoną wieczorem na stronach Kancelarii Premiera, to źródło przecieku wydaje się oczywiste. Jego zdaniem fragmenty, jakie opublikował "Dziennik", spreparowano na potrzeby mediów. Według Gowina - chodziło o to, by dowieść rzekomej niekompetencji i nieprzygotowania rządu do rozmów.
Poseł Gowin podkreśla, że współpracownicy premiera nie publikowaliby takiej wersji stenogramów, która jest dla niego niekorzystna. Jak mówi oznaczałoby to, że w Kancelarii pracują sabotażyści, którym zależy na kompromitowaniu premiera. Według polityka PO widać, że manipulacji w stenogramach dokonały osoby, którym zależy na osłabieniu autorytetu szefa rządu.
Część stenogramu z posiedzenia Rady Gabinetowej ujawnił wczoraj, jako pierwszy, "Dziennik". Napisał, że Rada Gabinetowa była chaotyczne. Po publikacji prasowej Kancelaria Premiera zdecydowała się umieścić, na swojej stronie internetowej, całość nagrań.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s Debata w brytyjskim parlamencie ws. traktatu lizbońskiego
Traktat z Lizbony różni się tylko niewiele od odrzuconej Konstytucji Unii Europejskiej - uznała Komisja Spraw Zagranicznych Izby Gmin w specjalnym raporcie przedłożonym posłom. Jutro, brytyjski parlament rozpoczyna debatę nad ratyfikacją lizbońskiego traktatu.
Członkowie komisji parlamentarnej jako przykład podali fragment poświęcony polityce zagranicznej Unii Europejskiej. W stosunku do odrzuconej konstytucji w traktacie lizbońskim wprowadzono tylko dwie kosmetyczne poprawki. Jedna nie ma charakteru wiążącego, a druga jest zmianą tytułu urzędnika kierującego unijnymi sprawami zagranicznymi. W konstytucji mowa jest o ministrze spraw zagranicznych, natomiast w Traktacie z Lizbony o wysokim przedstawicielu do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.
Raport komisji krytykuje rząd za świadome pomniejszanie roli traktatu oraz znaczenia projektowanych w nim instytucji unijnych i przypomina, że rządząca Partii Pracy obiecała przeprowadzić referendum w sprawie Konstytucji Unii Europejskiej.
W reakcji na raport, brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband powtórzył rządową tezę, że referendum nie jest potrzebne, gdyż traktat z Lizbony to nie konstytucja i do jego ratyfikacji wystarczy decyzja parlamentu. Jutro w Izbie Gmin rozpoczyna się debata parlamentarna w sprawie traktatu i zapowiada się ona burzliwie.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s "Rosja jest gotowa znormalizować swoje stosunki z Gruzją"
Prezydent Lech Kaczyński wyraził zadowolenie z deklaracji rosyjskiego ministra spraw zagranicznych o gotowości normalizacji stosunków z Gruzją. Siergiej Ławrow przewodniczył rosyjskiej delegacji, która przyjechała do stolicy Gruzji na inaugurację prezydentury Micheila Saakaszwili.
Lech Kaczyński, który także przebywa w Tiblilsi powiedział, że cieszy się, że minister Ławrow był obecny w gruzińskiej stolicy.
Siergiej Ławrow po uroczystościach spotkał się zarówno z Saakaszwilim, jak i z liderami gruzińskiej opozycji. W rozmowie z dziennikarzami zasugerował, że jest duża szansa na odwilż w napiętych dotąd rosyjsko-gruzińskich stosunkach.
"Usłyszeliśmy zdanie zarówno władzy jak i opozycji w kwestii normalizacji naszych stosunków. Potwierdziliśmy naszą gotowość do tego. Oczywiście za słowami powinny pójść konkretne ruchy. My jesteśmy do tego gotowi i mamy nadzieję, że gotowi są też Gruzini" - powiedział szef rosyjskiej dyplomacji.
Wcześniej podobne deklaracje składał zaprzysiężony dzisiaj na prezydenta Micheil Saakaszwili. Kilka dni po przeprowadzonych 5 stycznia wyborach w kilku wywiadach telewizyjnych Saakaszwili stwierdził, że liczy na nowe otwarcie w stosunkach z Rosją.
Rosyjsko-gruziński kryzys trwa od czterech lat. W tym czasie wielokrotnie dochodziło do incydentów dyplomatycznych, a Rosja wprowadziła embargo na import gruzińskich win. Gruzja oskarża Rosję o wspieranie dwóch separatystycznych republik - Abchazji i Południowej Osetii.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s Lech Kaczyński: Gruzja jest dla Polski państwem strategicznym
Prezydent Lech Kaczyński powiedział w Tibilisi, że cieszy się, iż prezydentem Gruzji został człowiek, który jest przyjacielem Polski.
Polski prezydent brał udział w zaprzysiężeniu Micheila Saakaszwilego. Spotkał się z nim także w cztery oczy. Będzie też rozmawiać z przestawicielami gruzińskiej opozycji.
Polskim dziennikarzom Lech Kaczyński powiedział, że cieszy się, że kryzys w Gruzji minął i zostały przeprowadzone wybory. Jak mówił, Gruzja jest dla Polski państwem strategicznym i bardzo ważnym.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

2008-01-21
Wiadomosci / s Uszkodzony Boeing 777 zostanie usunięty z pasa startowego Heatrow
Na lotnisku Heatrow rozpoczęła się operacja wywiezienia z pasa startowego samolotu Boeing 777, uszkodzonego w czwartek podczas dramatycznego lądowania awaryjnego. Operacja potrwa zapewne kilkanaście godzin.
Uszkodzona maszyna waży 200 ton i trzeba ją przewieźć 500 metrów do hangaru, gdzie technicy specjalnej komisji lotniczej będą badać, co było przyczyną nagłej utraty ciągu przez oba silniki.
W pierwszej fazie, kadłub zostanie nieco uniesiony na podnośnikach hydraulicznych i poduszkach powietrznych. Potem pod samolot zostanie podłożonych osiem brezentowych stropów. Następnie dwa dźwigi uniosą samolot i złożą go na wielokołowych platformach, na których przewieziony zostanie powoli do hangaru. Tam eksperci komisji badania wypadków lotniczych wymontują i zbadają wszystkie elementy mające wpływ na pracę silników. Oczekuje się, że ich raport będzie gotowy pod koniec lutego.
źródło (i cały tekst): polskieradio.pl

.